Wystawa "ŚWIATŁO W DOTYKU"

Uroczystego otwarcia wystawy dokonał dyrektor Muzeum Marek Jankowski w obecności Burmistrza Miasta Ostródy Olgierda Dąbrowskiego i Moniki Cieniewskiej, Dyrektor Biblioteki Centralnej Polskiego Związku Niewidomych. Rangę wydarzeniu nadał udział w wernisażu Kamila Petynki dyrektora Oddziału Warmińsko – Mazurskiego PFRON, Tadeusza Milewskiego Prezesa Warmińsko – Mazurskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych i Piotra Łożyńskiego Prezesa Zarządu Okręgu Warmińsko – Mazurskiego Polskiego Związku Niewidomych w Olsztynie. W otwarciu uczestniczyli też m.in. Jan Andrzej Otremba prezes Zarządu Koła PZN w Ostródzie, Wojciech Gudaczewski rzecznik Starosty Ostródzkiego, Tomasz Podsiadło dyrektor PCPR w Ostródzie oraz Krzysztof Żynda zastępca Burmistrza Miasta Ostródy i Cezary Wawrzyński sekretarz Miasta Ostródy, a także członkowie Polskiego Związku Niewidomych z Olsztyna, Iławy i Ostródy oraz pracownicy MOPS Ostróda, oraz nad wyraz licznie mieszkańcy Ostródy.

Wystawa poświęcona jest problematyce związanej z życiem ludzi niewidomych. Przedstawia w skrócie historię powstania pisma dla niewidomych (Braille’a), działania wspomagające niewidomych w ich codziennym życiu, które obecnie prowadzi Polski Związek Niewidomych. Prezentuje w aspekcie historycznym pomoce techniczne, służące do nauki, zabawy, pomocne w pracy i życiu codziennym – od najstarszych po nowoczesne, co związane jest z rozwojem techniki. Wśród zgromadzonych eksponatów wyróżniała się prezentacja firmy LUMEN z Warszawy, którą przedstawiał Michał Kijowski. Celem firmy jest dostarczanie nowoczesnych, innowacyjnych rozwiązań dla osób z wadami wzroku. Współzałożycielem firmy jest osoba, która utraciła wzrok. Wśród prezentowanych produktów znajdowały się specjalistyczne programy komputerowe, powiększalniki komputerowe, lupy elektroniczne, telefony komórkowe dla niewidomych, a także proste przedmioty codziennego użytku jak m.in. zegarki brajlowskie, telefony stacjonarne z dużymi, czytelnymi klawiszami, laski dla niewidomych, mówiące termometry.

Wprowadzenie w problematykę wystawy dokonała Grażyna Wuls, Kierownik Działu Informacji Tyflologicznej Biblioteki Centralnej PZN w Warszawie, mówiąc m.in.:

Wśród ogółu społeczeństwa pokutuje wciąż pogląd, że niewidomy to osoba, która sama niewiele jest w stanie zrobić że należy jej współczuć, opiekować się i robić wszystko za nią. A przecież osoby niewidome nie różnią się od pozostałej części społeczeństwa co do zdolności, sprawności, czy też specjalnych cech, oprócz ograniczenia lub całkowitej utraty wzroku.
Wiek dwudziesty przyniósł zdecydowany postęp cywilizacyjny dla całej ludzkości. Również niewidomi, dzięki temu rozwojowi odnoszą sukcesy życiowe i dzisiaj mają znacznie większe możliwości niż jeszcze sto lat temu. Jednako postęp przynosi również nowe problemy, ale gdy weźmie się pod uwagę korzyści, nikt o nich nie myśli w kategoriach "opadających rąk", a raczej traktuje je jako doping do dalszego udoskonalania i dąży do ich pokonania.
Człowiek ma różnorakie potrzeby, które zaspakaja w dostępny mu sposób. Osoby z uszkodzonym narządem wzroku mają je takie same jak reszta społeczeństwa. Są na przykład potrzeby religijne, społeczne, kulturalne, każdy z nich musi zaspokoić przymus spania, jedzenia i picia.

Obecna tu wystawa to podróż zarówno przez historię, jak i przez współczesność. Zgromadzone tutaj eksponaty albo były, albo też są obecnie używane przez niewidomych i słabo widzących. To przecież dzięki alfabetowi Braille osoby z dysfunkcją wzroku mogą, zbierać informacje o świecie, czytać książki i prasę, wertować dokumenty, wybierać płyty, produkty żywnościowe czy leki (wszystko oczywiście po uprzednim, odpowiednim oznakowaniu; znający pismo brajla wprowadzają te oznaczenia zupełnie samodzielnie).
Gdy mówi się o różnego rodzaju pomocach elektronicznych, wspierających niewidomych i słabowidzących w codziennym życiu, bardzo często okazuje się to dla przeciętnego odbiorcy niemalże fantastyką. Te właśnie zdobycze cywilizacyjne wspierają niewidomych w zaspakajaniu potrzeb, których realizacja - w zasadzie - nie nastręcza osobom widzącym żadnych trudności.

Na wystawie zgromadzono między innymi tabliczki brajlowskie. To przy ich użyciu osoby niewidome pokrywają kartki sześciopunktem. Obok tabliczek ustawiono maszyny brajlowskie. Inną grupę eksponatów stanowią brajlowskie publikacje, kubarytmy wykorzystywane w szkole do liczenia, mapy, atlasy oraz tyflografika, czyli rysunki dla niewidomych.
Ważnym punktem ekspozycji jest również kącik poświęcony najnowszym technologiom. Chociaż bowiem system brajla został stworzony 184 lata temu i od tego czasu powstało bardzo dużo przeróżnych pomocy ułatwiających życie niewidomym i słabowidzącym, wiele z nich wykorzystuje sześciopunkt (co oczywiście można, i chyba należy, uznać za dowód potwierdzający tezę o genialności systemu punktowego).

Na wystawie zgromadzono urządzenia powstałe w ostatnich latach i niezwykle, w związku z tym zaawansowane technologie, na przykład monitory i notatniki brajlowskie. Żeby nie było jednak zbyt patetycznie, a jednocześnie, by zaprezentować jak najszersze zastosowanie alfabetu Braille są więc między innymi obrajlowione karty, domino, kostka rubika, warcaby i szachy.

Są tu także bardzo ciekawe książeczki dla dzieci, zapisane jednocześnie czarnym drukiem i alfabetem brajla. Dzięki temu widzący rodzice mogą kontrolować, czy ich niewidome dziecko dobrze czyta litery zapisane sześciopunktem, z drugiej zaś strony niewidomy rodzic może czytać bajkę swemu widzącemu dziecku, które jednocześnie może oglądać kolorowe obrazki i przyzwyczajać się do czarnodruku.

Na zakończenie powiem, że osoby niewidome to również osoby aktywnie uczestniczące w życiu artystycznym: piszą, malują, rzeźbią, tworzą i wykonują muzykę. Te ich dokonania są również przedstawione w gościnnej sali ostródzkiego zamku”.

O wystawie szeroko informowały media. Wystawa będzie czynna do 15 kwietnia 2012 r.

 

Patrz jedną z informacji o wystawie podaną za PAP