Będą wyższe stypendia socjalne dla uczniów

Od 99,20 zł do maksymalnie 248 zł miesięcznie będzie wynosić kwota pomocy finansowej dla uczniów z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji dochodowej w nowym roku szkolnym.

Przepisy ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 2156, z późn. zm.) przewidują możliwość uzyskania wsparcia o charakterze motywacyjnym lub socjalnym. Do tej drugiej grupy zaliczane jest stypendium socjalne, które przysługuje, o ile dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 514 zł. Tyle wynosi kryterium obowiązujące przy ubieganiu się o świadczenia z pomocy społecznej i na podstawie przepisów tej ustawy przy ustalaniu uprawnień do stypendium obliczana jest kwota dochodu przypadającego na jednego członka rodziny. Natomiast wysokość tego świadczenia jest powiązana z zasiłkiem rodzinnym. Przepisy wskazują bowiem, że kwota stypendium wynosi nie mniej niż 80 proc. zasiłku przysługującego na dziecko w wieku 5-18 lat, ale nie więcej niż 200 proc.
W związku z tym, że od 1 listopada 2016 r. zmienia się wysokość tego świadczenia rodzinnego (będzie wynosić 124 zł – podstawa: art. 2 ust. 2 pkt 1 lit b rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 sierpnia 2015 r. w sprawie wysokości dochodu rodziny albo dochodu osoby uczącej się stanowiących podstawę ubiegania się o zasiłek rodzinny i specjalny zasiłek opiekuńczy, wysokości świadczeń rodzinnych oraz wysokości zasiłku dla opiekuna, Dz.U. z 2015 r. poz. 1238), wpłynie to na kwotę stypendium socjalnego. O ile w wrześniu i październiku może wynosić od 94,40 zł do 236 zł, to od listopada wsparcie wyniesie od 99,20 zł do maksymalnie 248 zł. Tak jak w poprzednich latach wnioski o stypendium można składać do 15 września.
Z kolei drugim świadczeniem szkolnym o charakterze socjalnym jest zasiłek losowy. Może być przyznany, gdy uczeń znajdzie się przejściowo w trudnej sytuacji materialnej z powodu jakiegoś zdarzenia. Zasiłek jest przyznawany niezależnie od kryterium dochodowego i może mieć formę świadczenia pieniężnego lub pomocy rzeczowej.

Za: Michalina Topolewska, Gazeta Prawna